Aktualności | News

Droga do XTB KSW 119 – Patryk Kaczmarczyk i Leo Brichta

 

W walce wieczoru gali XTB KSW 119 dojdzie do starcia o pas mistrzowski wagi piórkowej, w którym Patryk Kaczmarczyk będzie bronił tytułu przeciwko Leo Brichcie.

Bilety w sprzedaży na eBilet.pl

Patryk Kaczmarczyk po raz jedenasty wkroczy do okrągłej klatki. Ostatni raz rywalizował w niej w listopadzie zeszłego roku, gdy starł się z Adamem Soldaevem, z którym dali niesamowitą walkę. Kaczmarczyk od początku zaczął wywierać presję i ciągle szedł do przodu. Soldaev świetnie odpowiadał. Walka trafiała do klinczu i na matę, jednak głównie toczyła się w stójce. Soldaev już w pierwszej odsłonie doznał kontuzji dłoni, a w drugiej rundzie został mocno trafiony kopnięciem i ciosem Kaczmarczyka. Przetrwał jednak trudne chwile i rywalizował dalej. W kolejnych minutach obaj zawodnicy pokazali niesamowite serce do walki i cały czas nie dawali za wygraną. Dopiero w piątej odsłonie doszło do rozstrzygnięcia. Kaczmarczyk ponownie trafił wysokim kopnięciem i rozpuścił ręce. Walka przeniosła się na matę, gdzie Patryk rozbijał Soldaeva, ale ten cały czas trwał i walczył. W końcu jednak Kaczmarczyk złapał go w duszenie zza pleców i zwyciężył przez poddanie.

Zaraz po pojedynku Patryk Kaczmarczyk, który został wyróżniony za najlepsze poddanie wieczoru, powiedział:

– Pokazałem chyba, że jestem zawodnikiem mistrzowskiego formatu. Wiedziałem to od lat, tylko nie zawsze potrafiłem to tak fajnie pokazać w klatce. W tej walce słuchałem się trenera od początku do końca, słyszałem swój narożnik. Myślę, że nawet fajnie wyglądałem, nie miałem jakichś pokracznych momentów w walce, raczej wszystko robiłem z głową. Czuję, że w końcu jestem mistrzem.

Gdy Kaczmarczyk zdobył tymczasowy pas mistrzowski, pełnoprawnym czempionem był Salahdine Parnasse. Francuz opuścił jednak szeregi organizacji i wówczas Polak zasiadł na tronie tej kategorii.

Reprezentant klubu RKT Radom rywalizuje zawodowo od 2019 roku. Na swoim koncie ma szesnaście konfrontacji, z których trzynaście wygrał. W KSW zdobył trzy bonusy za najlepsze starcia i po jednym za najlepszy nokaut i poddanie wieczoru. 27-latek w swojej karierze sięgnął również po tytuł mistrzowski organizacji Armia Fight Night.

Polak przed walką zapowiada, że nie odda tytułu, szczególnie, że będzie go bronił przed własną publicznością w Radomiu.

Leo Brichta po raz siódmy wejdzie do okrągłej klatki. Ostatni raz walczył w niej w październiku 2025 roku, gdy stanął w szranki z Werllesonem Martinsem. Brichta w boju błyskawicznie ruszył do ataku i dobrze trafił rywala, chwilę później sam został mocno uderzony, poszedł więc po obalenie, ale ostatecznie pojedynek przeniósł się do klinczu. Pod siatką Czech zaatakował mocnym łokciem i walka wróciła do stójkowych wymian. Potężne uderzenia były wyprowadzane z obu stron. Starcie trafiło do klinczu, z którego Brichta obalił, zaszedł za plecy rywala i zaczął rozbijać go mocnymi ciosami. W końcu do akcji wkroczył sędzia i przerwał pojedynek.

Po starciu Leo Brichta powiedział:

Plan na walkę był nieco inny. Starcie było ciężkie, ale świetne i cieszy mnie to.

Brichta, który kilka lat temu rywalizował w wadze lekkiej, miał okazję walczyć tam o pas mistrzowski KSW, ale wówczas nie udało mu się zdobyć tytułu. Teraz zapewnia, że zabierze do Czech pas kategorii piórkowej.

Brichta w profesjonalnych klatkach rywalizuje od roku 2017. Stoczył 21 konfrontacji, z których czternaście wygrał, a dwanaście zakończył przed czasem. Wywodzący się z kickboxingu fighter osiem razy wygrywał przez nokaut, a cztery razy poddawał swoich rywali. Dziewięć zwycięstw zanotował już w pierwszej rundzie. W KSW zdobył dwa bonusy za najlepsze walki wieczoru.

Kaczmarczyk i Brichta byli z sobą już zestawieni w zeszłym roku, ale wówczas kontuzja wyeliminowała Polaka z konfrontacji. Teraz w końcu spotkają się w okrągłej klatce i na pewno dadzą dobre show, z którego obaj są znani. Kto jednak wyjdzie z klatki z pasem mistrzowskim na biodrach? Przekonamy się już 20 czerwca podczas gali XTB KSW 119 w hali widowiskowo-sportowej Radomskiego Centrum Sportu.

  

 

 

Inne wpisy